Burmistrz Nowogardu, Michał Wiatr, wydał nagłe zarządzenie uchylające wcześniejsze zarządzenie w sprawie konkursu na prowadzenie żłobka.
We wtorek, 12 maja 2026 r., burmistrz wydał Zarządzenie Nr 92/2026, które kasuje ogłoszony zaledwie tydzień wcześniej konkurs ofert. Dokument z 4 maja miał wyłonić zarządcę nowej placówki przy ul. Jana Pawła II. Nagłe wycofanie się z procedury to sygnał, że gmina straciła kontrolę nad harmonogramem tej inwestycji.
W oficjalnym uzasadnieniu burmistrz powołuje się na konieczność „ponownego dostosowania terminów”. Tak sformułowane wyjaśnienie sugeruje, że magistrat nie posiada rzetelnej wiedzy o realnym postępie prac budowlanych. Skoro tydzień temu burmistrz podpisał dokument o powierzeniu zadania od 1 września, a dziś go uchyla, nasuwa się pytanie o jakość analiz, na podstawie których podejmowane są decyzje w urzędzie.
Unieważnienie konkursu w takim momencie stawia władze miasta w trudnym położeniu.
Chaos w dokumentacji budzi wątpliwości, czy gmina jest w stanie sprawnie dokończyć inwestycję, na którą pozyskano środki zewnętrzne.
Przesunięcie wyłonienia operatora wymusi w przyszłości prowadzenie procedur w ekstremalnym tempie. Pośpiech przy odbiorach technicznych i wyborze zarządcy to prosta droga do błędów, które mogą rzutować na bezpieczeństwo i jakość funkcjonowania obiektu.
Nagły zwrot akcji w wykonaniu Michała Wiatra pokazuje, że procesy decyzyjne w Nowogardzie opierają się na doraźnym reagowaniu na problemy, a nie na solidnym planie. Wycofanie zarządzenia po tak krótkim czasie to dowód na urzędniczą niespójność. Jeśli gmina nie jest w stanie utrzymać w mocy własnych ustaleń przez okres dłuższy niż siedem dni, pod znakiem zapytania staje rzetelność całego nadzoru.
Obecnie nie wiadomo, kiedy burmistrz zdecyduje się na kolejny krok i kolejny konkurs. Każdy dzień zwłoki i każda kolejna zmiana zdania działają na niekorzyść miasta, które przed instytucjami dotującymi musi wykazać się profesjonalizmem, a nie serią wzajemnie wykluczających się zarządzeń.















