Dzisiaj jest: 22.4.2019, imieniny: Łukasza, Kai, Nastazji

Pewne zwycięstwo z Kazachstanem. Sędzia zabrał i oddał gola

Dodano: 2 lata temu Czytane: 507 Autor:

W 8. kolejce eliminacji do MŚ 2018 Polska pokonała Kazachstan 3:0. Kontrowersji nie zabrakło.

Pewne zwycięstwo z Kazachstanem. Sędzia zabrał i oddał gola
Reprezentacja Polski do poniedziałkowego meczu przystępowała po dotkliwej porażce z Danią (0:4). Trener Adam Nawałka po tym spotkaniu dokonał kilku zmian w składzie. Przede wszystkim zagrał drugi napastnik, Arkadiusz Milik, który wspierał Roberta Lewandowskiego. Artura Jędrzejczyka w obronie zastąpił Maciej Rybus a największą niespodzianką był występ na prawym skrzydle Macieja Makuszewskiego.
 
Zmiany szybko zaprocentowały, bo wszyscy wymienieni wyżej piłkarze wzięli udział w akcji otwierającej wynik. Dośrodkował Rybus, piłkę zgrał Makuszewski a sytuację sam na sam z golkiperem gości wykorzystał Milik. Polacy od początku ruszyli do ataku, co w 11. minucie udokumentowali bramką. Kazachowie grali jednak odważnie - tak jak zapowiadali - pressingiem. Przez to byli niebezpieczni.
 
Więcej goli w pierwszej połowie nie padło. Było jeszcze kilka niecelnych strzałów a najlepszą okazję na drugie trafienie w 37. minucie zmarnował Arkadiusz Milik. W drugiej części długo gra się nie układała. Niespodziewanie inicjatywę przejęli Kazachowie. Roman Murtazayev pokonał Łukasza Fabiańskiego, ale na szczęście był na spalonym.
 
Sygnał do ataku dał kapitan. Robert Lewandowski strzelił w 72. minucie z rzutu wolnego. Piłka przekroczyła linię bramkową, ale sędzia był innego zdania i zabrał bramkę Lewandowskiemu. Testowanych w różnych rozgrywkach powtórek wideo zabrakło w tym przypadku. Na szczęście chwilę później było 2:0, bo po rzucie rożnym i dośrodkowaniu Piotra Zielińskiego gola głową zdobył Kamil Glik.
 
W końcówce meczu arbiter z Łotwy oddał gola naszemu snajperowi. Odgwizdał na nim faul w polu karnym. Sytuacja, jakich wiele. W żargonie piłkarskim można ją zakwalifikować do tzw. Miękkich karnych. Takiej okazji Robert Lewandowski oczywiście nie zmarnował, bo wykonywanie jedenastek opanował do perfekcji.
 
W pozostałych meczach Grupy E Dania wygrała na wyjeździe z Armenią 4:1 a Czarnogóra pokonała 1:0 Rumunię. W czołówce, więc bez zmian. Kto awansuje z pierwszego miejsca? To rozstrzygnie się za nieco ponad miesiąc. Biało-Czerwoni zagrają 5 października w Armenii a 8 października podejmą Czarnogórę.
 
Polska - Kazachstan 3:0 (1:0)
1:0 - Arkadiusz Milik 11’
2:0 - Kamil Glik 74’
3:0 - Robert Lewandowski (k.) 86’
 
Tabela Grupy E
# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Polska 8 6 1 1 18:11 19
2 Czarnogóra 8 5 1 2 18:7 16
3 Dania 8 5 1 2 18:7 16
4 Rumunia 8 2 3 3 8:8 9
5 Armenia 8 2 0 6 8:19 6
6 Kazachstan 8 0 2 6 4:22 2
 
 
Polecane