Dzisiaj jest: 22.4.2019, imieniny: Łukasza, Kai, Nastazji

Kompromitacja w Kopenhadze

Dodano: 2 lata temu Czytane: 538 Autor:

Reprezentacja Polski przegrała w 7. kolejce eliminacji do MŚ 2018 z Danią 0:4

Kompromitacja w Kopenhadze

Przed tym spotkaniem było wiadomo, że Polaków czeka bardzo trudny mecz. Dania to dobry zespół z klasowymi piłkarzami w składzie. Biorąc również pod uwagę historyczne osiągnięcia z tym przeciwnikiem można było się spodziewać porażki. Nad tym, co się jednak wydarzyło trudno przejść do porządku dziennego. Zwykłe nic się nie stało zupełnie nie pasuje do piątkowego pojedynku. Ćwierćfinalista Euro 2016 i piąty zespół rankingu FIFA nie może przegrywać tak wysoko i w tak beznadziejnym stylu.
 
Biało-Czerwoni doznali pierwszej porażki w meczu o punkty od blisko dwóch lat. Przed piątkowym pojedynkiem mogli się poszczycić serią 14 spotkań, które kończyły się zwycięstwami, bądź remisami. Ostatnim zespołem, który wygrał z reprezentacją Polski byli 4 września 2015 roku Niemcy (3:1). W ogóle za kadencji Adama Nawałki była to dopiero druga porażka w meczu o stawkę. Analogii, więc próżno szukać.
 
Od początku piątkowego meczu polska defensywa przeżywała trudne chwile. Zaczęli Duńczycy i już w pierwszej akcji musiał interweniować Łukasz Fabiański. Z dystansu uderzał Thomas Delaney. Strzałem nad bramką odpowiedział Łukasz Piszczek a z rzutu wolnego nie trafił również Robert Lewandowski. Gospodarze wyszli na prowadzenie po kwadransie. Rzut rożny wywalczył Nikolai Jorgensen. Dośrodkował gwiazdor angielskiego Tottenhamu Christian Eriksen a niepilnowany w polu karnym był Delaney, który uderzeniem głową wpakował piłkę do siatki.
 
Kolejny cios Duńczycy zadali przed przerwą. W 42. minucie błysnął ponownie Eriksen, który wypracował drugą bramkę. Wykorzystał on błąd w wyprowadzeniu piłki i dokładnym podaniem obsłużył Andreasa Corneliusa. Polacy źle spisywali się w defensywie, ale nie potrafili również wykreować żadnych dogodnych sytuacji. Nie radzili sobie z agresywnie grającymi gospodarzami.
 
W drugiej połowie nic się nie zmieniło. Gospodarze powiększyli prowadzenie w 59. Minucie. Tym razem błąd popełnił Łukasz Fabiański, który nie złapał dośrodkowania a szansę wykorzystał niepilnowany Jorgensen. Obrona nie pomogła golkiperowi. Wynik pięknym strzałem ustalił Eriksen, który znakomity występ zwieńczył golem.
 
Duńczycy z nawiązką zrewanżowali się za mecz w Warszawie, w którym Polska wygrała 3:2. Piątkowa porażka trochę skomplikowała sytuację. Polska ma 16 punktów i o trzy oczka wyprzedza Danię oraz Czarnogórę. W pozostałych trzech meczach nasi piłkarze muszą, więc zdobyć przynajmniej siedem punktów a wtedy bez względu na inne wyniki wygrają grupę i pojadą na mundial, który odbędzie się w Rosji.
 
W pozostałych spotkaniach Grupy E Kazachstan przegrał 0:3 z Czarnogórą a Rumunia pokonała 1:0 Armenię. Następny mecz reprezentacja Polski rozegra w poniedziałek, 4 września. Na PGE Stadionie Narodowym o godz. 20:45 Biało-Czerwoni podejmą Kazachstan.
 
 
Dania - Polska 4:0 (2:0)
1:0 - Thomas Delaney 15’
2:0 - Andreas Cornelius 42’
3:0 - Nicolai Jorgensen 59’
4:0 - Christian Eriksen 80’
 
# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Polska 7 5 1 1 15:11 16
2 Czarnogóra 7 4 1 2 17:7 13
3 Dania 7 4 1 2 14:6 13
4 Rumunia 7 2 3 2 8:7 9
5 Armenia 7 2 0 5 7:15 6
6 Kazachstan 7 0 2 5 4:19 2
Polecane