Dzisiaj jest: 22.4.2019, imieniny: Łukasza, Kai, Nastazji

Fakty, nie opinie - na Mrówce zyskają mieszkańcy i przedsiębiorcy w Nowogardzie!

Dodano: 2 miesiące temu Czytane: 2206

W ostatnim czasie lokalna prasa pisała o obawach lokalnych przedsiębiorców co do powstania marketu budowlanego „Mrówka”.

Fakty, nie opinie - na Mrówce zyskają mieszkańcy i przedsiębiorcy w Nowogardzie!
Artykuł sponsorowany


W ostatnim czasie lokalna prasa pisała o obawach lokalnych przedsiębiorców co do powstania marketu budowlanego „Mrówka”. Możemy przeczytać, że przedsiębiorcy boją się o przetrwanie swoich lokalnych biznesów. Sygnalizują swoje obawy co do możliwości konkurowania, chociażby ze względu na asortyment, z takim sklepem jak „Mrówka”. Ale czy ich obawy są uzasadnione? Sprawdzamy.

Mieszkańcy Nowogardu

Mieszkańcy zyskają! Sklepy budowlane podwyższą jakość świadczonych usług i towarów w stosunku do wysokości cen. Przeciętny mieszkaniec Nowogardu odczuje to w swoim portfelu przy pierwszym przeprowadzanym remoncie. Dlaczego? Lokalne sklepy budowlane, w konsekwencji zmian, które na dłuższą metę są nieuniknione, będą się specjalizować  w konkretnych towarach, albo też podejmą próbę konkurowania ceną. W każdym przypadku zyskają mieszkańcy, ponieważ każdy z nich znajdzie potrzebny towar na swoją kieszeń.

Przedsiębiorcy zyskają

Naturalnie lokalni przedsiębiorcy boją się zewnętrznej konkurencji. Jest to całkiem zrozumiałe. Jednak jak świat długi i szeroki ekonomia jest taka sama. Zwiększenie podmiotów działających na tym samym rynku powoduje także zwiększenie rynku. Oznacza to, że im więcej sklepów, tym chętniej ludzie będą kupować, a każdy sklep będzie mógł być wyspecjalizowany pod konkretną grupę klientów.

Przygotowaliśmy dwa przykłady miasteczek - Goleniów i Wolsztyn. W każdym z tych miasteczek po pojawieniu się sklepów wielkopowierzchniowych typu „Mrówka” powstawały nowe hurtownie budowlane, a popyt na produkty budowlane wzrastał. W Goleniowie powstały dwie nowe hurtownie, a żaden z przedsiębiorców prowadzących sklepy z branży nie zamknął swojego biznesu. Wolsztyn to miasteczko podobnej wielkości do Nowogardu w województwie wielkopolskim i to w nim po powstaniu marketu „Mrówka” wybudowano także Brico Marche. Żaden z lokalnych hurtowników nie zamknął swojego przedsiębiorstwa, a jedynie zmodyfikował swój asortyment. Gmina zanotowała za to wzrost nowych przedsiębiorstw z branży budowlanej i remontowej. Zwiększył się rynek remontowy i budowlany.

Strach ma wielkie oczy

Wartościowi inwestorzy dla gminy to skarb, ponieważ nie tylko inwestują w biznes i ludzi, ale także w społeczność lokalną. Czują odpowiedzialność, dlatego też dzielą się swoimi zyskami, uczestnicząc w jej życiu.

- Jesteśmy firmą rodzinną i tak też traktujemy naszych pracowników i klientów. Są dla nas ważni. Dlatego staramy się uczestniczyć w różnego rodzaju akcjach wspierających społeczność lokalną. W ramach sieci „Mrówka” bierzemy aktywny udział w akcji „bezpieczna droga do szkoły" gdzie pierwszoklasiści uczą się podstawowych elementów bezpiecznego poruszania na ulicy i przejściach dla pieszych. Jesteśmy także aktywnym partnerem WOŚP. W Nakle pomagaliśmy szkole w zbieraniu pieniędzy na remont łazienek, ale też byliśmy patronem zawodów piłkarskich dla dzieci. Oprócz tego sponsorujemy drużynę Flota Świnoujście, a od trzech lat, co roku, Placówkę Opiekuńczo – Wychowawczą w Pacanowie. Czasem także wspieramy lokalne festyny takie jak ten w Koziegłowach. Wyznajemy zasadę, że biznes powinien nie tylko zarabiać, ale także dawać – mówi nam Katarzyna Winkiel, przedstawiciel poznańskiego inwestora sklepu „Mrówka” przy ulicy Józefa Bema w Nowogardzie.

Często strach ma wielkie oczy, a inwestorzy są sporą wartością dla gminy i jej mieszkańców. Obu stronom powinno zależeć na tym, by społeczność Nowogardu dobrze się czuła z nową inwestycją, ale też społeczności, aby inwestor chciał w nią coraz więcej inwestować, ponieważ mieszkańcy Nowogardu z pewnością na to zasługują.


 
Źródło: Artykuł sponsorowany
Polecane