Dzisiaj jest: 15.12.2018, imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny

Amanda Rech- młoda malarka z Nowogardu o swojej pasji

Dodano: 3 miesiące temu Czytane: 1590 Autor:

Rozmowa z Amandą Rech- młodą malarką, rdzenną nowogardzianką w tej chwili mieszkającą w Gryficach. O jej dialogu i pasji tworzenia.

Amanda Rech- młoda malarka z Nowogardu o swojej pasji

Rozmowa z Amandą Rech- młodą malarką, rdzenną nowogardzianką w tej chwili mieszkającą w Gryficach. O jej dialogu i pasji tworzenia.

B.J.- Czym jest sztuka dla przeciętnego człowieka. Takiego zwykłego jak ja czy właśnie Ty?... Jak Twoim zdaniem pobudzić wrażliwość i kreatywność, którą zdarza się, że jeszcze mamy w sobie?

Amanda Rech: Moim zdaniem sztuka to stworzone dzieło- kiedyś rzemiosło, a dzisiaj robótka ręczna od malarstwa po ceramikę, rzeźbę czy architekturę. Każdy z nas odbierze inaczej to słowo. Ile ludzi tyle definicji. Kiedyś usłyszałam”…, że sztuką jest to, co się za sztukę uważa…”- I właśnie to zdanie dam na głębsze przemyślenie. W sztuce musimy odnaleźć uczucia artysty, dostrzec kolory, co oznaczają w danym miejscu, odnaleźć szczegóły, dzięki którym można ocenić wnętrze artysty a nie tylko to, co widzimy na pierwszy rzut oka.

Czy mogłabyś opowiedzieć o początkach swojej przygody z malarstwem? Jak to się stało, że zaczęłaś malować obrazy?

O początki warto by było spytać moich rodziców. Rysowałam od najmłodszych lat, w gimnazjum uczęszczałam na zajęcia dodatkowe z plastyki. W Nowogardzie przez pewien okres chodziłam do domu kultury na zajęcia z malarstwa, po czasie serce moje pokochało zajęcia z ceramiki, aż w końcu poszłam do liceum plastycznego im. Tadeusza Eysymonta w Gryficach.
Aktualnie tworzę w domu, w swoim kąciku, co jest najlepszym dla mnie miejscem do ukazania swojego „ja”.

Opowiedz o swojej pasji do malowania? Nad czym teraz pracujesz?

Moja pasja do malowania to bardzo rozległy temat. Podzielę go na kilka części.

Przede wszystkim jest to akryl na płótnie. Maluje najczęściej swoją wyobraźnię na różne tematy, wkładając emocję, grę kolorów, a przede wszystkim swoją duszę i serce.

Maluję też na płótnie krajobrazy, tak jak na drzewie, ale to opowiem dalej…

Często w pracach na płótnie można znaleźć i podziwiać inne rzeczy niż tylko akryl np. cekiny, wstążki, pióra czy konturówki. W moich pracach można znaleźć też malowane obrazy na drzewie, meblach, zazwyczaj krajobrazy, miejsca z moich myśli, wspomnień o stonowanych kolorach czerni i bieli często tylko lekko przełamane kolorem, by nadać lekkości i wyróżnić daną rzecz, np. kwiat czy drzewo.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po farby do szkła by butelkom, szklankom czy kieliszkom dać nowe życie lub stworzyć lampion czy nowy świecznik do domu.

To tylko cząstka mnie, bo także pisze teksty i tworzę inne robótki ręczne. Mam jednak nadzieję, że kiedyś stworzę własną galerię, taką, żeby zwykli ludzie dostrzegli właśnie tą moją sztukę i mnie w niej.

Aktualnie pracuję nad obrazami z aktami kobiet z połączeniem farb akrylowych i farb do szkła, by nadać połysk w tle i matowe akty kobiet. A wszystko można zobaczyć na moim FanPage na Facebooku „Moja mała pasja”.

Amando, żyjemy w świecie wypełnionym „po brzegi” rzeczami i możliwościami, jakie daje np. współczesna technologia czy elektronika: takimi, bez których trudno się obejść, ale też takimi, o których nie do końca wiadomo, do czego służą. Czy tworzenie ma sens?

Jest XXI wiek, sztuka może wydawać się czymś nie potrzebnym, czy bez sensu ale jeśli artysta patrząc na swoje dzieło czuje radość, spokój i jest dumny ze swojej pracy, to tak, ma to sens. Ma to sens dla artysty i to jest najważniejsze.

Więc jeśli tworzycie coś, to pamiętajcie, by robić to dla swojego spokoju i swojej radości. I pamiętajcie, nie ma sztuki bez krytyki.

Porozmawiajmy o Twojej twórczości. Mam problem z określeniem Twojego malarskiego stylu, ale to bardzo dobrze — wymykasz się próbom prostego zaszufladkowania. Jakim jesteś typem artysty-mówiąc bardzo ogólnie? Planujesz wcześniej to, co chcesz stworzyć czy nie?

Hmm… jestem myślicielką, moje prace muszą powstać w głowie za nim coś powstanie, ale często moje myśli wymykają się spod kontroli i powstaje coś więcej niż tylko zarys ten stworzony we mnie. Dlatego właśnie lubię dodać coś do swoich prac: tak jak ostatnio do obrazu dodałam wstążkowe kwiaty zamiast ich namalowania albo cekiny zamiast gwiazd. Myślę, że właśnie przez to moje prace spotykają fanów, a sztuka staje się ciekawsza.

Wielu ludzi sztuki dąży do sławy, aby móc żyć ze swojej sztuki. Jak myślisz, dlaczego większość artystów zabiega o uznanie? Jak to jest w Twoim przypadku?

Większość artystów pragnie czerpać ze swoich prac dochód, bo to nie tylko włożone materiały, ale też czas. W sprzedaży rękodzieła nie liczy się tylko przychód, ale także powiększanie swojej grupy fanów, i pokazaniem im skrywanego w nas wnętrza i tajemnic płynących „między wierszami”, takie coś jak sprzedawanie na targu swoich owoców, ale najpiękniejszych „owoców”- właśnie naszej sztuki.

Jak najbardziej chciałabym ze swojej twórczości czerpać dochód, chociaż na tyle, ile wydaje na materiały. Ale przede wszystkim od zawsze pragnęłam by moja sztuka podbijała serca a społeczność kojarzyła sztukę nie tylko z muzeami i galeriami. By obrazy, które posiadają moi znajomi, czy rodzina przedstawiały, jaką osobą jestem, lub po części odbiorca mógł poczuć to, co czułam ja malując np. obraz. Jak każdy artysta pragnę także uznania, bo chcę tworzyć dla ludzi, a nie tylko dla siebie. Osoby, które doceniają moją pasję są dla mnie najlepszą motywacją do dalszej pracy. Im więcej fanów- tym większa motywacja.

Jakie odnosisz wrażenie, kiedy patrzysz na swoje gotowe prace?

Ciężkie pytanie, bo zazwyczaj jestem niezadowolona ze skończonej pracy. Ale czuję dumę i radość, że włożyłam w swoje prace nie tylko „talent”, ale w większości znajduje się tam moje wnętrze, tajemnice, serce, i czas przełożył się w coś, co nadaje mojemu życiu sens. Bez tej pasji myślę, że byłabym zupełnie innym człowiekiem.

Na koniec naszej rozmowy zapytam o Twoją receptę na wolność i bycie szczęśliwą? Z czym chcesz wiązać swoją przyszłość?

Recepta na szczęście to tak naprawdę dom i rodzina. Nie trzeba mieć więcej. Cała reszta to dodatek do życia, które sprawia, że jest ono ciekawsze.
Pasja, talent, hobby-  to właśnie definicja wolności, bo w ten sposób możemy wyrazić nie tylko siebie, ale także swoje poglądy, swoje własne zdanie i swoje odczucia na dany temat, i nie mówię tu wyłącznie o obrazach.

Sztuka jest wszędzie, wystarczy zatrzymać się na chwilę by ją dostrzec. Sztuka nadaje sens mojemu życiu, o którym ludzie często zapominają, „biegnąc” za pieniędzmi. Pieniądz nie jest definicją szczęścia, wolności i przyszłości. Moją przyszłość wiążę z tworzeniem, bo jest to coś, co kocham. Bez tego nie mogłabym się uśmiechać. Dla mnie sztuka jest elementem bez którego nie wyobrażam sobie życia.

Rozmawiał: B.J.

 
Polecane